środa, 18 lipca 2018

Sekret długowieczności

Dawno, dawno temu czekolada była stosowana jako pieniądz. Albo lekarstwo. Lub też afrodyzjak. Tak właściwie miała bardzo dużo różnorodnych zastosowań. Nikt nie mógł podejrzewać, że może stać się również... tabletką na długowieczność. O tym, że tak faktycznie działa dowiedziała się na własnej skórze najstarsza Europejka, która dożyła dzięki niej prawie 117 lat!



Na początku czerwca świat obiegła wiadomość o odejściu z niego najdłużej żyjącej Europejki. Giuseppina Projetto, rodowita Włoszka, wielokrotnie pytana o sekret jej długowieczności podkreślała dwie rzeczy - pozytywne nastawienie do otaczającej ją rzeczywistości oraz codzienne jedzenie czekolady. 




Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, że to pierwsze może wynikać z drugiego. Bogata w teobrominę, magnez i żelazo czekolada to swego rodzaju najsmaczniejsze lekarstwo, które poprawia kondycję układu krwionośnego i nerwowego oraz zwiększa wydzielanie naszych ulubionych endorfin (hormonu szczęścia).

Pieczołowicie przebadana pod kątem składu czekolada, zdaniem współczesnych dietetyków i naukowców to dosłownie superfood, czyli żywność odznaczająca się niezwykle wysoką wartością odżywczą. I tu leży pies pogrzebany - czekolada, czyli miazga z ziarna kakaowego, a nie produkty, które jedynie lubią się czekoladą nazywać. Pamiętajmy, że nadmiar cukru nie koniecznie może przedłużyć nam życie. A z całą pewnością nie przedłuży już życia naszych zębów. Co prawda, czekolady nie powinno się gryźć, a rozpuszczać ją w ustach. Mimo wszystko postawmy sprawę jasno - zęby są potrzebne! Mogą się przydać do pogryzienia natrętnych przedstawicieli handlowych. Chociaż, jeśli chcemy długo żyć, lepiej ich po prostu zbyć uśmiechem, tak jak to robiła pani Giuseppina.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Smakowało?