środa, 4 października 2017

Dobro tkwi w szczegółach

Znacie to? Och, któż tego nie zna! W ciemną noc, w środku lasu goni cię czarny wilczur. Wielki, groźny i bardzo głodny.  Zajadłe warczenie odbija się echem po całym lesie. Słyszysz, że jest coraz bliżej. Czujesz jego oddech na swoim karku. Ale jak to? Przecież biegniesz co tchu! I nagle orientujesz się, że nie zrobiłaś ani kroku... Twoje nogi ciągle stoją w miejscu. Są zbyt ciężkie, by nimi ruszyć. Choć próbujesz z całych sił. Z wolna zapadają się w leśną ścieżkę. Zupełnie jakby w twoich żyłach płynął ołów zamiast krwi... Wilczur dopada cię. I nim zdążysz się przekonać, co tak naprawdę płynie w twoich żyłach, budzisz się... Bo to był tylko sen.