poniedziałek, 1 grudnia 2014

Tylko dla niegrzecznych dziewczynek. I chłopców też.

E. Wedel

Grzeczne Dziewczynki czekają na swoją kolej. Z nieruchomo ułożonymi na kolanach rękami i oczyma wpatrzonymi w sufit. Zupełnie jakby gwiazdka z nieba miała w końcu kiedyś spaść. Przebić ten sufit i bez turbulencji wylądować dokładnie w rękach Grzecznej Dziewczynki.

Grzeczne Dziewczynki nie biegną zbyt szybko do mety. Jeszcze ktoś mógłby je posądzić o brak szacunku dla tych, co przebierają nogami wolniej. 

Grzeczne Dziewczynki biorą tylko jednego cukierka z worka pełnego łakoci. Przecież nie są łakomczuszkami. 

Grzeczne Dziewczynki nigdy nie całują pierwsze chłopaka, choćby ten przyprawiał je o bardzo niegrzeczne myśli. Tym bardziej nie przenocują go, choćby ten miał dodatkowo bardzo twardy... kaloryfer. 

I tu tkwi ich błąd.
Tym facetem wpraszającym się na noc za drzwi, a konkretnie przez komin, może być pewien brodacz z czerwonym nosem. Grzeczna Dziewczynka ucieknie pod kołdrę, myśląc, że ma do czynienia z lumberseksualnym alkoholikiem, który lub penetrować waskie zakamarki. Ta Niegrzeczna, nawet jak pomyśli dokładnie o tym samym, przyjmie go pod swój dach. I dostanie prezent! 

Największym kłamstwem jaki wmawia się dzieciom nie jest wcale bajka o istnieniu św. Mikołaja, lecz prawda o tym, że prezenty trafiają jedynie do wybranej rzeszy. Grzecznych dzieci. Być może te od św. Mikołaja, owszem. Koniec końców, te niegrzeczne dzieci będą mogły się pochwalić jeszcze większą liczbą prezentów. Bo potrafią o nie walczyć. Nie koniecznie wyrywać je z rąk innych. Mylą się ci, którzy posądzają słowo "niegrzeczny" o bycie synonimem wyrazu "niewychowany". Niegrzeczne Dziewczynki nie gryzą. Nie szczypią. Nie biją. Wcale nie tupią też nogami, kiedy czegoś bardzo pragną. Raczej używają tych nóg by same dojść do tego miejsca, w którym to czego chcą jest schowane. Zamiast się podlizywać, by to dostać, opracują sprytny plan. I tylko czasem wpisują w niego użycie swej grzesznej natury, by doszedł do skutku. 

W gruncie rzeczy w byciu Niegrzeczną Dziewczynką chodzi o łamanie zasad moralnych, ani społecznych, lecz pewnych zdziadziałych schematów. Dla przykadu, tego, który głosi jakoby egoizm był zły. Zwłaszcza jednak tego, który mówi o tym, że trzeba cierpliwie (do śmierci?) czekać, aż gwiazdka spadnie nam z nieba. W związku z tym, że Gwiazdka jest bliżej, niż sądzimy, mam dla Was dobrą wiadomość - ona już jest na wyciągnięcie ręki. Wystarczy po nią sięgnąć. Innymi słowy, napisać w komentarzu, co z wedlowskiego menu wybralibyście na prezent dla samych siebie! Wśród komentujących zostaną wylosowane trzy nagrody - vouchery o wartości 50zł do Wedlowskich Pijalni Czekolady



Konkurs adresowany jest do osób pełnoletnich mieszkających na terenie Polski. Losowanie odbędzie się 5 grudnia 2014, o godz. 24.00. 


***

Aktualizacja i wyniki!

W efekcie losowania, nagrody przypadają następującym szczęściarzom: 

Nagrody zostaną wysłane pocztą. Proszę o cierpliwość. Mamy grudzień. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Smakowało?