niedziela, 13 lipca 2014

Pigułka na brak faceta

Przyroda nie znosi pustki. Wyginęły dinozaury, to chwilę później na ich miejsce przypełzły inne stwory, których krewniakami jesteśmy. Dlatego brak faceta, choć sam w sobie nie jest złem, również domaga się wypełnienia. 

Najczęściej  tym wypełniaczem są lody, wino, czekolada, piwo,  serowe krakersy, seriale, whisky, nowe szpilki, wódka... Wódka? Jeśli dochodzimy już do samego dna - a niekoniecznie jest to dno butelki - to niezawodny znak, że pora oddalić od siebie wszelkie wyskokowe trunki i raczej wyskoczyć na miasto. 

Nie do nocnego sklepu po jeszcze więcej ciastek, a nocnego klubu po jedno konkretne Ciacho
Faceta, znaczy się.








Owszem. Rozpoczynanie nowego związku, zaraz po tym, jak zmieniło się status na "wolna" jest równie nietrafionym pomysłem jak spacer po górskim szlaku w 13 centymetrowych szpilkach. I to w panterkę. Nie mniej, nie o związku tu mowa. Podobnie jak ciastka nie są składnikiem obiadu, tak Ciacho nie ma być materiałem na życiowego partnera. Jaką ma zatem rolę do odegrania? Otóż, na tyle istotną, że trudno go nazwać jedynie pospolitym "zapchaj dziurą". Nawet wtedy, gdy chodzi tylko o seks... 

Jeśli chodzi o seks, jestem zdecydowaną oponentką przypadkowych spotkań z przypadkowymi osobnikami, o których wiemy tyle, że mają to i owo, by do seksu w ogóle doszło.

A jednak w jednym wypadku rozumiem, a nawet popieram tego typu występki. Gdy występują właśnie zaraz po rozpadzie związku. 

Chodzi o uśmierzenie bólu. 

Śmierdzi pójściem na łatwiznę? Cóż, podobnie jak pałam uprzedzeniem do spółkowania z kim popadnie, tak samo nieufnością obdarzam łykanie tabletek. Wszystkich, zwłaszcza tych przeciwbólowych. Dlatego, gdy już decyduję się na jego uśmierzenie to znak, że ból jest zwyczajnie nie od zniesienia. Mogłabym kogoś pogryźć. Wtedy mogłabym jednak też trafić na komisariat. Albo - co gorsza i co bardziej prawdopodobne - do pokoju bez klamek. Pomimo, iż to ostatnie miejsce jest związane ze służbą zdrowia, trafienie z facetem do łóżka jest znacznie bardziej terapeutyczne

Bez względu na to jak wiele endorfin przedostanie się do naszego krwiobiegu, to nie sam seks jest owym czynnikiem terapeutycznym. Jest nim... facet. Prawda jest taka, że facet może zaoferować nam więcej, niż to, co ma między nogami. Jeśli już jednak w tych okolicach jesteśmy to jest to pożądanie, zainteresowanie, adorowanie, komplementowanie. Zasadniczo, tyle form aprobaty ile jest tabletek od bólu głowy. Z tą różnicą, że tych pierwszych nie sposób przedawkować! Choćby dlatego warto się skusić na pójście do apteki... Tfu, klubu muzyczno-tanecznego, znaczy się!

Czy takie traktowanie urąga gatunkowi męskiemu? Cóż, bycie pigułką przeciwbólową jest szlachetniejsze od bycia "zapchaj dziurą" oraz kolejnym numerkiem na liście. I nawet jak nie uzależnimy się od tej pigułki, to jej krótkotrwałe przyjmowanie jest nader przyjemne. Również dla samej pigułki.

20 komentarzy:

  1. Znam mnóstwo lasek, którym taka seksowna pigułka pomogłaby na wiecznie skwaszona minę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś w tym racji na pewno jest. I zdecydowanie niektórym dziewczynom, a czasem i większości przydałoby się połykać trochę takich pigułek ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie posty to ja lubię, jsteś sto razy lepsza od tych gazetowych pożal-się-boże felietonistek! :) (dlatego też rzadko siegam po babskie gazety, eh) .A z wege właśnie to jest fajne, że jest mega różnorodność i nie jest się skazanym/ą na przysłowiowy listek sałaty :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Byle nie łączyć środków przeciwbólowych z alkoholem. Bo w jego towarzystwie czasem można stracić kontrolę nad tym co się łyka. Wtedy poranek bywa mocno rozczarowujący, a terapeutyczny efekt przykryty jest zażenowaniem dotkliwszym, niż pierwotny ból ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspanialy wpis, zdecydowanie lepiej być "pigułką przeciwbólową"!
    <3
    pozdrawiam,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy znasz tylko takie lekarstwo na nieszczęśliwą miłość? Jak myślisz?
    http://youtu.be/-6ju2_ceeHg
    Tytuł filmiku - włśnie że będę niemoralna - życiorys Kaliny - własnie, że będę żyła tak jak chce !
    Tytuł filmu na podstawie książki "Klin" - Lekarstwo na miłość
    Tytuł piosenki w tle - Witamina M
    Traktuj mężczyzn tak jak sama chciałabyś być traktowana - może to jest lekarstwo? Co ja tam wiem?

    OdpowiedzUsuń
  7. A po weekendzie zycie stalo sie dla mnie piekniejsze i to nie za sprawa faceta; bedac na wycieczce w Łodzi w Manufakturze widzialam afisz Neuhausa :) w koncu bede mogla kupowac najlepsza czekolade w Polsce- dla wszystkich milosników czekolady takich jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
  8. śmiało, lecz słusznie prawisz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A jestem ciekawa jakby takie coś podziałało na mnie. Oczywiście, jest to przeczące z moimi zasadami moralnymi i niestety, dla mnie normalnym nie jest, ale jeżeli faktycznie byłoby to lekarstwem na skwaszoną minę, to może kiedyś, gdy będę na etapie rozstania, spróbuję i się okażę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czasem autentycznie zazdroszczę, że Ty się randkować możesz, a ja jako mąż już nie bardzo...

    ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. myślę, ze czas leczy rany i seks w niczym nie pomoże, a zwłaszcza w uśmierzeniu bólu po byłym..

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawy blog ! Obserwuje :)
    I zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak to mówią, cel uświęca środki :) Udanej terapii :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobra czekolada, nie jest zla ;)

    Pozdrawiam,

    www.izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Tyle ostatnio pojawiło się alternatywnych metod leczenia, że spokojnie Twoją możemy do nich dodać. Kto wie, może z czasem będzie ona oficjalnie uznana przez NFZ?

    OdpowiedzUsuń
  16. tzw. mniejsze zło :)
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń

Smakowało?