niedziela, 2 marca 2014

Weź, się podziel!

Blogosfera jest jak pudełko czekoladek. 


grafika: Aga Urbanek



Bardzo, bardzo wielkie pudełko. W którym tyleż dobroci, co i pospolitych śmieci. Jako ekspertka od czekolady, postanowiłam pobawić się w swoistego rodzaju Matkę Teresę i miłościwie wskazać Wam, po które pralinki warto sięgnąć. Dzięki temu, nie będziecie mogli za Forrestem Gumpem rzec: "nigdy nie wiesz, na co natrafisz". Ale też nie będziecie mieć zgagi tudzież niestrawności. Jeśli ja jestem Matką Teresą, to papieżem, czyli pomysłodawcą całej akcji jest niejaki Andrzej T. z bloga "Jest Kultura". Sama akcja nosi tytuł - nomen omen - Share Week.

Sprawa jest o tyle trudna, że blogi lubię jak czekoladę. A jeśli z czekoladą jest tak, że jednego dnia mam ochotę na gorzką z pomarańczą, drugiego na białą z pistacjami, to o ileż ciężej jest z blogami... Cóż, nikt nie obiecywał, że będzie gładko jak na torze bobslejowym. 

Grunt, że z samym dzieleniem nie mam najmniejszego problemu. A to dlatego, że mam wprawę.  Do dzielenia się czymś z kimś byłam przyzwyczajona od zawsze. To znaczy od łona matki. Już wtedy musiałam zaakceptować, że to ciasne "pomieszczenie" zajmuje jeszcze jedna, buńczuczna jak ja, istota - moja Starsza (o 10 minut) siostra. Zajmijmy się jednak istotą rzeczy - blogami.


Happyholic

Poprawia humor prawie tak dobrze jak czekolada.

Mówią weki
A mówią ciekawie. Świeżo. Otwarcie. O jedzeniu. Życiu. I innych pierdołach. 

Kadik Babik

Istnieje dowód na to, że można być szafiarką i nie zwariować. To właśnie ten blog.

Patryk i czekolada
Perfekcja. Profesjonalizm. Piękno. Tak, ta czekolada jest jadalna!


Bo lubię osoby o podobnym poziomie ironii i humoru w krwi jak ja.

Mam nadzieję, że nie pozostawiam wątpliwości, że istnieje jeszcze cała chmara innych blogów, które uwielbiam, które czytam, którymi się inspiruję kulinarnie, modowo, a nawet duchowo. Są i takie, przy których lepiej mieć na sobie pampersa, bo sika się przy ich czytaniu! I których nie sposób czytać, bez kawałka ciastka pod ręką. Serio.

Bierzcie zatem pampersy, popcorn, laptopy i co tam jeszcze lubicie i... klikajcie! - od tego głowa nie boli. Ewentualnie tylko wybrany palec. A i tak warto!  

A na koniec konkurs (bez nagrody) i zdanie (nie na ocenę):
1.  kto policzy ile linków zamieściłam w tym wpisie? 
2. Dopisujcie w komentarzach blogi, bez których Wy nie umiecie żyć (a przynajmniej spokojnie spać)!

P.S. Wstrętny Pusheen zjadł logo Blog Czekolady, ale jest zbyt puszysty i słodki, by go ukarać... 

22 komentarze:

  1. a ja jak czekoladę kocham, kocham, kocham tę akcję za to, że dzięki niej poznaję tyle nowych (blogowych) smaczków : )

    OdpowiedzUsuń
  2. 19 linków? Wśród nich znalazłam też coś nowego, smakowitego dla siebie.
    Dziękuję za umieszczenie w tym zacnym gronie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lecę przeglądać bloga Happyholic, bo ciągle go gdzieś polecają ;)

    P.S. Wykorzystałam wczoraj Twój przepis na ciasto z kaszy manny (z pewnymi modyfikacjami) - bardzo fajny, uwielbiam takie nietypowe słodycze :D

    OdpowiedzUsuń
  4. happyholic znam i też wpadam :-)
    a ja lubię Twojego bloga jest na mojej liście ulubionych :D

    OdpowiedzUsuń
  5. mniom mniom jakie smakowite linki :))))))))

    OdpowiedzUsuń
  6. i ja też czytam królika! i czytam ciebie! faktycznie macie podobny poziom zironizowania we krwi :D
    a linków 19, jeżeli moja matma mnie jeszcze nie zawodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrymi rzeczami trzeba się dzielić. Oj tak, tak :)

    OdpowiedzUsuń
  8. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA <3
    wiesz co to ze wznajemnością chyba działa :DDD
    ja to cie KOCHOM!
    sobie tu czytam i czesto powinnam mieć pampersa!!! bo inaczej sie z tobą nie da :D

    OdpowiedzUsuń
  9. no jest niewiele blogów na które zaglądam regularnie, ale na pewno są wśród nich http://www.nabilunity.com/ i http://monikabielawa1.blogspot.com/ :))) to zdecydowanie dwa moje faworyty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten kot jest boski :) cu do wny!!


    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hihi, nie umknie mi żadna pierdółka! :D Komplement od Aurory i towarzystwo Patryka i czekolady - jaram się! A wczoraj nic mi nie wychodziło, buraczki się nie dogotowały ciut, kotleciki z kaszy jakieś takie za suche wyszły, a fistaszki się zjarały dwukrotnie... i nawet kot spojrzał na mnie "tak od miski" http://www.youtube.com/watch?v=dR5aKwBTXxg, a dziś dwa piękne kotki na mnie tu patrzą i się śmieją. :))) Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej. Nominowałam Cię do Liebster Blog :) zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę nowości. Będzie czytane :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne są blogi do których dałaś linki ale Twój jest najlepszy!

    OdpowiedzUsuń
  15. zdarza sie zdarza ze czasami czytajac posty pampers przypadłby się jak nic :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kadika Babika znam, a resztę chętnie poznam. Bo jak Ty polecasz, to na pewno warto... ;)
    Pozdrawiam,
    Sol

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi smakowało. I to bardzo. Świetny wpis! Zaraz ogarnę blogi, które podlinkowałaś!

    OdpowiedzUsuń

Smakowało?