środa, 28 sierpnia 2013

Kaszka z mlekiem

Dobrze pamiętam moje pierwsze trufle czekoladowe. Powiedzieć, że przypominały rozwolnione psie odchody to eufemizm. Mimo wszystko były smaczne, bo czekoladowe. Nie zrażona więc  pierwszym niepowodzeniem, zaczęłam robić trufle we dnie i w nocy. Na każdą możliwą okazję. Na bazie śmietany, serka i mleka. Z otrębami, biszkoptami i kokosem. Trufle zaczęły być moim chlebem powszednim. Raz nawet mi się przyśniły – gigantyczne goniące mnie trufle. 


Wtedy jednak, za pierwszym razem, nie śniło mi się nawet, że staną się one  moją  specjalnością.


Dziś, wykonanie trufli to dla mnie kaszka z mlekiem. Dlatego zdradzę mój ulubiony przepis na trufle czekoladowe z kaszą manną. I marchewką.

Pyszne, zdrowe i takie tam. 





Składniki:

( na ok. 20 sztuk)

2 szklanki mleka

4-5 łyżek kaszy manny

Tabliczka czekolady deserowej

3 łyżki śmietany kremówki (36%)

3 małe marchewki

Garść orzechów ziemnych solonych

Do obtoczenia – wiórki kokosowe, kakao, cukier puder


Wykonanie:

Mleko gotuj na mały ogniu. Gdy zacznie bulgotać, wsypuj powoli kaszę, cały czas mieszając intensywnie. Gdy tylko kasza zacznie pęcznieć, odstaw z ognia. Czekoladę stop w kąpieli wodnej. Wymieszaj z śmietaną i dodaj do kaszy. Marchewkę zetrzyj na małych oczkach. Dodaj do masy. Orzechy posiekaj na drobne kawałeczki i dorzuć do masy. Opcjonalnie można dorzucić też garść posiekanych ziaren kakaowca (opcja preferowana przeze mnie!). Masę odstaw do przestudzenia (ok. 10 minut). Następnie formuj małe kulki i obtaczaj w dowolnie wybranych posypkach.



Prawda, że kaszka z mlekiem? 

Nauka robienia trufli to jednak coś więcej, niż taplanie rąk w czekoladzie i ewentualne ich oblizywanie. Robienie trufli może znacząco wpłynąć na polepszenie jakości naszego życia w ogóle. Kto raz się tego podejmie, dowie się, że nie ma rzeczy zbyt trudnych do zrobienia. Wszystko jest możliwe. Wystarczy się nie poddawać. I zaprzyjaźnić się z słowem "mozół". Tworzenie fajerwerków odbywa się bez fajerwerków. Ale daje smakowite efekty. Brzmi pusto, ale brzuch pełen czekolady nie może kłamać.





9 komentarzy:

  1. hoho, kochana:D igrasz z diabłem uwielbiam ciasta marchewkowe, ale trufli z jej dodatkiem nigdy, ale to nigdy nie wiedziałam. Swoją drogą nigdy nie robiłam trufli, więc chyba pora się zabrać. ta marchewka motywuje mnie jeszcze bardziej ;)

    PS. U mnie mały konkurs w formie rozdania. Trzeba odpowiedzieć na jedno, krótkie pytanko. Zapraszam Cię serdecznie do wzięcia udziału ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja zawsze myślałam o truflach jako o czymś paskudnym dopóki moja Bratowa ich kiedyś nie zrobiła. Były PRZE PY SZNE. Z orzechami włoskimi. Zakochałam się i przy każdej okazji krzyczę do mojej Bratowej "zrób trufle!" :D

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne! na pewno skorzystam z przepisu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. bombowe:) z całą pewnością do wypróbowania!

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę spróbować - nigdy nie robiłam trufli :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę spróbować, bardzo lubię trufle :D

    OdpowiedzUsuń
  7. A te są nawet zdrowie i czekoladowe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądają super smacznie!<3

    OdpowiedzUsuń

Smakowało?