niedziela, 16 czerwca 2013

Żarłostacja

Komu nie miłe zapachy grillowanych warzyw i mięska. Kto na widok ręcznie wypieczonych muffinek z kremem i truskawkami robi kwaśną minę. Kto w każdym kęsie świeżej sałaty zajadanej w towarzystwie chrupiącej czosnkowej bagietki widzi jedynie kalorie, niech nie przybywa dnia 22 czerwca do Opola. Oto bowiem rzecz bezprecedensowa, smakowita i ważka się zdarzy - pierwszy Opolski Piknik Kulinarny - Żarłostacja. Na pomysł wpadła genialna Delimamma. Do pomocy zaprosiła mnie (dzięki,dzięki, dzięki!) oraz Monię, a także pewnego dziennikarza. Nic by się jednak nie wydarzyło, gdyby nie nieoceniona Kofeina 2.0, czyli Kasia i Artur. Tym sposobem, jeśli tylko nie będzie końca świata, tudzież jakaś Godzilla nie zrobi psikusa, spotkamy się wszyscy przy jedzeniu już za tydzień!




A oto tylko niektóre z atrakcji, które czekają Żarłoków podczas Żarłostacji.



Najważniejsze jest w tym wszystkim jedzenie. Będzie je można zobaczyć na fotografii. Będzie można o nim posłuchać na wykładach. Będzie je można zrobić na warsztatach. I spalić podczas zajęć bodyART. Będzie ono obecne na ustach i w ustach pod każdą możliwą postacią. Jesli chcecie by to były i wasze usta, zapraszam. I ja tam będę. Z Panem Taksówkarzem. I czekoladą.

Głodni jeszcze? Po więcej informacji zapraszam tutaj-> KLIK!



14 komentarzy:

  1. Moje telepatyczne usta teleportują się w kierunku tych wszystkich smakowych wrażeń :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Teraz jest mi autentycznie przykro, ze nie mogę przyjechać do Opola :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym bardzo, ale to za daleko dla mnie:/

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie też za daleko buuuuu....

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabymmm! Jadłabym! Pchałabym paluszkami do buzi i oblizywała się od ucha do ucha!
    Daj znać JAK BYŁO i co się wcinało!

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie od bistro mamy się dowiedziałam o tej akcji. Może jakaś fotorelacja po wszystkim, wtedy jeszcze bardziej będę zazdrościć. U mnie, w małym mieście trudno takie coś zrobić, ludzie dziwnie patrzą :/ Jestem ciekawa jak to wygląda np od strony badań sanepidu?

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaraz serducho mi pęknie z zazdrości:P

    OdpowiedzUsuń
  8. tam w porywach żarłoczności dojdzie do kanibalizmu ? :D no..wiesz Ty i Pan Taksówkarz :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi kusząco, ale mój lekarz zalecił ścisłą dietę i przynajmniej przez miesiąc poudaję, że się jej trzymam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. hohoho! Zorganizujcie takie w Bielsku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajna akcja :) może się skuszę, do Opola mam całkiem blisko. Tak poza tym nie wiedziałem, że istnieje takie coś jak Opolska Blogosfera, ja Opolski fotobloger z krwi i kości musi chyba się bardziej tym zainteresować.

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda tylko, że Opole jest tak daleko :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny blog. Dodaje do obserwujących i liczę na rewanż, :)

    http://sara-ideass.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Smakowało?