wtorek, 4 grudnia 2012

Ja pierniczę! A Ty?

Podobnie jak nikogo (prócz polskich kierowców...) nie zaskakuje śnieg w grudniu, tak i nie budzi w tym miesiącu zdziwienia zapach piernika unoszący się w powietrzu. Powiem więcej, jest on wskazany. 
Piernika można użyć na wiele sposobów - zjeść, podarować, zawiesić na choince, zwabić nań św. Mikołaja, albo... użyć jako płótna pod obraz. Dekorowanie świątecznych pierniczków nie musi być nudnym rzemiosłem, ale aktem prawdziwie twórczym. Lukier w Waszych rękach może okazać się niczym farba w ręku Rafaela, tudzież innego da Vinci.

Dobra, dość tego pierniczenia!

Do roboty... ech... znaczy się do aktu stwórczego, bracia, siostry i Wy - Ciasteczkowe Potwory! 




Akcję organizuje Stowarzyszenie krzewiące szeroko pojętą kulturę na ziemi opolskiej,  OPAK ( opak.org.pl).

W imieniu powyższego, zapraszam (ba, nawet zmuszam) do wspólnej dekoracji pierników już za dwa dni! 

Akcji przewodniczę ja. Ale tym, czym byłby św. Mikołaj bez swoich elfów, byłabym ja bez pomocy moich pomocniczek. Pomagają mi zdolne, piękne, kreatywne blogerki. W składzie:

Kasia - My sweet life, my tasty world
Justyna - Bistromama
Małgosia - Delimamma

Zatem - widzimy się w czwartek. Nie zapomnijcie zabrać wyobraźni i mikołajowej czapki! 

15 komentarzy:

  1. Muszę poprosić mamę, żeby mi czapkę znalazła u siebie w szafie :D Będzie zabawa!

    OdpowiedzUsuń
  2. szkoda że do Opola tak daleko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. a może przyjedziecie jeszcze do Krakowa? Byłam grzeczna w tym roku! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam za Was kciuki!!! I jak bardzo żałuję, że jednak nie dam rady przyjechać i się dołączyć, ale i tak jesteśmy umówione:)
    Uściski:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Do Opola mam daleko, ale może popierniczę w tym roku w domu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przejeżdżałam ostatnio przez Opole i pomyślałam o CZEKOLADZIE :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ja pierniczę. świetna nazwa. :)

    mnie niestety daleko do Opola.

    OdpowiedzUsuń
  8. szkoda ,że nie we Wrocku;)ale i tak będę z Wami mentalnie:)
    mój piernik staropolski już dawno leżakuje w kamionkowym garze;)niedługo czas za te mniejsze przyjemnostki.kocham to,a szczególnie dekorowanie pomarańczowym lukrem:)

    pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też pierniczę, choć w domu. Pozdrowienia dla wszystkich biorących udział w akcji :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja dopiero zamierzam pierniczyć. Ale gdyby Opole było bliżej - z pewnością pierniczyłabym już w czwartek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam nadzieję, że ucieszy Cię fakt, że pozwoliłam sobie nominować Twój blog w ramach zabawy Liebster Blog. Będzie mi bardzo ale to bardzo miło jeżeli trochę z przymrużeniem oka odpowiesz na moje pytania a może nawet całkiem serio :) Pytania oraz zasady znajdziesz tutaj :
    http://delimamma.blogspot.com/2012/12/kremowy-deser-z-granatow-i-liebster-blog.html
    Cieplutko pozdrawiam !!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja pierniczę, a ja z Opola, może jeszcze się załapię na akcję? :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Żałuję, że nie mogłem być wczoraj w Solarisie. Mam nadzieję, że będziecie coś pichcić jeszcze niebawem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierniczę w Warszawie.
    W domu z Rodziną.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń

Smakowało?