piątek, 30 marca 2012

Gotowe na gotowanie

Piątek! Mmmm....


Tak wspaniały dzień należy uczcić już od samego rana. Na przykład, robiąc na śniadanie kaszę z miodem, jogurtem i żurawiną, czyli... 



Tak doładowani energią w najsmaczniejszej postaci, możemy wkroczyć na ścieżkę weekendu.

Gotowi?

Ja, Aurora i moja Starsza Siostra, tak! Jesteśmy gotowe na wszelkie szaleństwa! Zwłaszcza te kulinarne! Zapraszam do śledzenia naszych kuchennych poczynań tutaj:

 "Gotowe na gotowanie" (klik!).


Jeśli chodzi o wszelkie inne eksperymenciątka i szaleństewka, rzecz jasna, opiszę je tutaj wkrótce...  Do miłego!!!

23 komentarze:

  1. Pysznie wygląda... :)) No i zdrowe, i pożywne i w ogóle extra :))

    OdpowiedzUsuń
  2. pyszności <33 !!

    http://dont--stop--believin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. mmmmmmm patrząc na zdjęcie myślałam, że to jakieś ciasteczko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. I zgłodniałam, a jestem jeszcze przed śniadaniem! Po kaszę i mleko na pewno się z łóżka nie ruszę. Co to, to nie!

    OdpowiedzUsuń
  5. jako kulinarny totalny amator z chęcią będę śledziła wasze kuchenne szaleństwa:)
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że podbijacie świat ;) Ja w końcu dzisiaj stwierdziłam, że jestem nieco głodna (ok godz 11) i dostałam tosty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mmmm, cóż za przepyszna inicjatywa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś średnio przepadam za słodkościami w menu (słodkości to miedzy posiłkami, hehe), ale takie śniadanko chętnie bym skubnęła :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgaduję, że temperament Penelope Cruz to Twoja część duetu :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Na moim blogu organizowany jest konkurs,jeżeli masz ochotę i chęć to zapraszam do wzięcia udziału w zabawie:) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. naprawdę smakowicie wygląda, czekam na więcej słodkich propozycji :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oglądam te zdjęcia ze śniadaniami i aż jestem zła na siebie, że rano ledwo zdążam ubrać się i wypić kilka łyków wody, a śniadanie dojadam gdzieś po drodze ;) Może w ramach wiosennych postanowień (na zmiany nigdy nie za późno!) coś z tym zrobię?... Pozdrawiam i czekam na dalsze posty :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ha! super! I jeszcze nawiązanie do mojego ulubionego serialu! Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  14. o jaka pychotka, mam słabość do słodyczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. twój blog sprawił, że zrobiłam się głodna :p

    OdpowiedzUsuń
  16. po miniaturce sądziłam, że to jakiś tort :)

    OdpowiedzUsuń
  17. MMMM.
    pyszności!
    obserwuję :D

    OdpowiedzUsuń
  18. pyszności kochana obserwuję blog :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Mniam, zjadłoby się! Tylko najpierw trzeba zetrzeć ślinę z klawiatury;)

    OdpowiedzUsuń
  20. najważniejsze to pozytywnie zacząć dzień :D

    OdpowiedzUsuń

Smakowało?