sobota, 18 czerwca 2011

Wesele!!!

Zaczęło się od płaczu. Gorzkiego szlochu, właściwie.

Wszystkiemu winien ząb. A w zasadzie to sucha bułka. Mój weselny partner wybił sobie zęba... Wczoraj. Zaraz po tym zdumiewającym wydarzeniu, czyli w okolicach godziny 22.30 , zadzwonił do mnie, by poinformować, że nie zamierza wyjść na weselnego błazna. Nie przyjedzie. 
Naprawdę, gdyby scenariusz mojego życia był tekstem jakiegoś mało oryginalnego, a do tego nazbyt dowcipkowatego scenarzysty, to bym zrozumiała... Ech...
A było już tak blisko... Tak blisko uniknięcia etykietki "stara panna". Co z tego, że mam dopiero 25 lat i jestem "singielką, a nie "starą panna". Na śląskim, wiejskim weselu rządzą nieco inne reguły.

Nie umiała mnie pocieszyć Starsza Siostra, która być może nie ma chłopaka, ale ma eks-chłopaka, który z wielką radością przybył z tej okazji do Lesiowa. I dał do czyszczenia garnitur. 
Nie umiała mnie pocieszyć Mama, która w moim wieku nie musiała się martwić partnerem weselnym, bo miała dawno męża.
Trochę pocieszył mnie Młodszy Brat, którego moje łkanie obudziło w środku nocy i który zaczął opowiadać mi o zaletach Fritz Koli. Nic tak nie pociesza jak słuchanie nonsensów...


Dzięki temu, człowiek uświadamia sobie potęgę nonsensów wygadywanych przez samego siebie.
Rzeczywiście. Przecież nie mam problemu z  uciekającym Panem Młodym, a tylko partnerem...Toż to czysty nonsens, by płakać przed weselem...

Pójdę sama! 
Już za parę godzin. I będę się świetnie bawić!!!

Skąd mam tę pewność? Przecież tak, od samego początku, doradzały mi moje Czytelniczki. A one nie mogą się mylić! Dzięki, Dziewczyny!!! 

23 komentarze:

  1. udanej zabawy!!! uwielbiam czytać Twoje teksty!!!ale mi się buzia cieszy!!jeszcze raz pozdrawiam i czekam na relacje po weselu:)- z chęcią poczytam

    OdpowiedzUsuń
  2. No a teraz oczy szeroko otwarte, olśniewający uśmiech z kompletem zębów, super wygodne buty (najlepiej 2 pary) i... zobaczymy co z tego wyniknie.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdybym była Wiewiórem a nie Wiewiórką poszłabym z Tobą :) ale ale baw się dobrze i poszalej także za mnie czyli znudzona kurę domowa na urlopie :) głowa do góry a nogi w tany!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przejmuj się tym, co pomyślą ludzie i jaką etykietkę będą chcieli przypiąć, bo przecież robią tak z każdym, nikogo nie znając na tyle dobrze, by coś o nim wiedzieć.

    Udanej zabawy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  6. No! I tak ma być! Ja za Twoją zabawę trzymam kciuki. Mam do wiejskich imprez stosunek bardzo na tak, więc myślę, że udana będzie ta Twoja też. Najlepsze zabawy do tej pory to ja przeżyłam w stylu wiejskim/małomiasteczkowym. Chłopcy tam jacyś bardziej chętni do tańca. Nie podpierają ścian, nie zajmują siedzeń... Przynajmniej tak wynika z moich doświadczeń. Wyobrażam już sobie Ciebie jak szalejesz na parkiecie :) Baw się dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  7. baw się dobrze! może to nawet lepiej że kolega złamał zęba, może kogoś ciekawego poznasz? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyobraź sobie, że idziesz z tym szczerbatym na wesele. I co powiedzą? Mało, że stara to jeszcze zdesperowana panna, bo sobie szczerbatego przygarnęła :D
    Zrób się na bóstwo i baw się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziewczyny było cuuuuuuuuuuuuudownie!!! :-D najbardziej podobało mi się to, ze byłam ... sama!!! :-D Już słyszę Wasze "A nie mówiłam" ;-P

    OdpowiedzUsuń
  10. BARDZO SIĘ CIESZĘ, że było fajnie - morał z tego taki, że lepiej pójść samemu niż... z partnerem bez zęba ;P (Swoją drogą mi się też zdażyło złamać zęba - na cebulce w hamburgerze- a właśnie zaczynałam małe wakacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. też byłam sama na weselu , było super , bawiłam się do rana ...do połamania obcasów w tanecznym szale ...lat temu 25 :D :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana, na moim weselu zebrało się kilka moich przyjaciółek-singielek. Jak myślisz, jak się bawiły? ;))
    Faceci też czasem przychodzą sami ;). I bywa, że są to fajni faceci. Po co ciągnąć na siłę drzewo do lasu?

    OdpowiedzUsuń
  13. ;) no i jak było?


    P.S. Auroro :) to jest pomysł z męskim google :) bardzo seksistowski, ale jest ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. mama nadzieję, że bawiłaś się świetnie i pokazałaś im - jak się bawi, jak się bawi, sin-giel-ka!

    OdpowiedzUsuń
  15. ja wiedziałam, że tak będzie!!
    Słuchaj, czytaj.... - Zawsze jest jak ma być i nie inaczej;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziewczyny, uwielbiam Wasze rady i komentarze :D dlatego warto prowadzić bloga ;P i chodzić na wesele jako singielka ;P

    OdpowiedzUsuń
  17. ha, singlowanie to nie wyrok, to stan umysłu :) fajnie, że się dobrze bawiłaś :) hmm myślę, że czaami scenariusze dla Ciebie (dla mnie też czasami) pisze Woody Allen ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Auroro przecież my tu pousychamy z ciekawości jak było na tym weselu! Tyle czekania! ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja ostatnio poszłam na wesele z koleżanką. nawet nie próbowałam prosić żadnego z kolegów, bo wiedziałam, że z nią będę się o wiele lepiej bawić (takie dwie wariatki jesteśmy). a co ludzie myśleli - mniejsza o to :) a może w ogóle nic o tym nie myśleli...

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja powinnam być na ślubie, ale mnie nie będzie. Będę z tym moim weselnym partnerem na Kubie :> Wredni my.

    OdpowiedzUsuń
  21. Trudno Was winić o takim wybór ;P bawcie się cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam. Chcę Ci zaprezentować prawdziwy i w 100% pewny sposób na duże dochody. To jest program który zmieni Twoje życie! Swoją przygodę zacząłem dokładnie 8 miesięcy temu. Wtedy nie myślałem że w internecie można naprawdę tyle zarobić! Spróbowałem z ciekawości i ku memu zdziwieniu zarobiłem (w ciągu jednego miesiąca) 689zł z groszami.To było przecudne uczucie móc wypłacić tyle pieniędzy ale to nie wszystko! Zacząłem być bardziej aktywny na tej stronie i polecałem ją innym użytkownikom. Gdy minął kolejny miesiąc na moim koncie było ponad 4x więcej! dokładnie 2943zł z groszami! w ciągu tych 8 miesięcy zdążyłem zarobić grubo ponad 20.000zł niemożliwe?! MOŻLIWE! Sprawdź sam jeśli dalej nie wierzysz pod tym linkiem http://www.20dollars2surf.com/?ref=365631 Wystarczy że spróbujesz się na niej zareklamować oraz zostawisz włączony baner dzięki któremu zostajesz punkty. Wystarczy tylko poświęcić trochę czasu :) Obiecuje Ci że za nic tutaj nie zapłacisz, rejestracja jest darmowa, nic na tym nie stracisz! Jedynie co możesz to zyskać. Jeśli masz jakieś wątpliwości to chociaż wejdź w linka a przekonasz się że mówię prawdę! POLECAM BO NAPRAWDĘ WARTO!

    OdpowiedzUsuń

Smakowało?