czwartek, 13 stycznia 2011

Podstawa diety

Jak dobrze jest mieszkać z Markiem. Zatrzymałam się u niego na ten miesiąc. Moje nowe mieszkanie będzie dostępne dopiero od lutego. Oj, trudno mi będzie opuszczać przytulną kawalerkę Marka... Zwłaszcza z jednego powodu.

Marek gotuje! 
W Y Ś M I E N I C I E !!!
U niego jak u mamy, a nawet lepiej, bo w przeciwieństwie do mojej rodzicielki, Marek ma bardzo podobne gusta do moich. 

Tak więc ucztujemy. Często gęsto. Ostatnio nawet zauważyłam tego skutki. Tłuszczyk, którego przybyło podczas Świąt nie znika, pomnaża się za to.
Postanowiliśmy przejść na dietę. Twardo, konsekwentnie.

Ustaliliśmy też, że najlepszym początkiem i inauguracją tego eventu będzie  
UcZtA cZeKoLaDoWa !!! :-D

a to na deser:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Smakowało?