niedziela, 19 września 2010

Sprostowanie

Chciałam wszystkich uroczyście przeprosić za fatalną pisownię i błędy jakie upiększają dotychczasowe teksty. Nic dziwnego, że na razie żadnych obserwatorów ;) ale to się zmieni już wkrótce! Czuję w trzewiach i opuszkach palców.
A tak, nota bene, błędy są i będą. Bo ten blog ma być lubiany i czytany, ale z pewnością nie idealny. Czy nasi najlepsi przyjaciele są idealni? No właśnie. A mimo to możemy z nimi gadać o byle czym całymi dnia, a potem jeszcze nocą i nigdy nie mamy dosyć.
Albo czy ktoś zna idealne życie? Czy ktoś takie kiedykolwiek przeżył? Wątpię.
Wybaczcie więc te tekstowe chochliki, one już takie z natury po prostu są.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Smakowało?